trzeba mieć tupet
Patrzysz na archiwalną wersję tematu "trzeba mieć tupet" z forum pl.pregierz

Strona 1 z 11

Bartosz Feński aka fEnIo
"W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Przemyślu odbywał się egzamin
 praktyczny na prawo jazdy. Wszystko przebiegało w porządku, młody kandydat
 na kierowcę wykonał poprawnie wszystkie manewry na placu, wyszedł
 z samochodu i dopiero wtedy egzaminator poczuł woń alkoholu."

Trzeba mieć tupet by przyjść najebanym na egzamin na prawo jazdy ;)

pozdr,
fEnIo

Ewa Pocierznicka

"W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Przemyślu odbywał się egzamin
 praktyczny na prawo jazdy. Wszystko przebiegało w porządku, młody kandydat
 na kierowcę wykonał poprawnie wszystkie manewry na placu, wyszedł
 z samochodu i dopiero wtedy egzaminator poczuł woń alkoholu."

Trzeba mieć tupet by przyjść najebanym na egzamin na prawo jazdy ;)


Tam od razu tupet. Wystarczy być alkoholikiem.

skolman

Tam od razu tupet. Wystarczy być alkoholikiem.


oj tam, wystarczy byc idiota ;)
Paweł B.

Tam od razu tupet. Wystarczy być alkoholikiem.

oj tam, wystarczy byc idiota ;)

Strzelił sobie setę na odwagę, a później poszło dalej... ;)

Noel

"W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Przemyślu [...] wykonał poprawnie
Trzeba mieć tupet by przyjść najebanym na egzamin na prawo jazdy ;)


Trzeba coś z tym placem zrobić, skoro da się to przejechać po pijaku, a
na trzeźwo trzeba mieć szczęście :)
Ewa Pocierznicka

Trzeba coś z tym placem zrobić, skoro da się to przejechać po pijaku, a
na trzeźwo trzeba mieć szczęście :)


Z jakim placem? Z placu teraz tylko łuk został, ruszanie pod górkę bodaj
i zawracanie.
'Tom N'


"W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Przemyślu [...] wykonał poprawnie
Trzeba mieć tupet by przyjść najebanym na egzamin na prawo jazdy ;)
Trzeba coś z tym placem zrobić, skoro da się to przejechać po pijaku, a
na trzeźwo trzeba mieć szczęście :)


Jazda po łuku -- łatwiejsza po spożyciu ;-)
Janusz 'Kali' Kaliszczak

[...]młody kandydat
 na kierowcę wykonał poprawnie wszystkie manewry na placu, wyszedł
 z samochodu i dopiero wtedy egzaminator poczuł woń alkoholu."


widać kandydat dopiero wtedy odetchnął :)
gm

"W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Przemyślu odbywał się egzamin
 praktyczny na prawo jazdy. Wszystko przebiegało w porządku, młody kandydat


A tak swoją drogą to wg http://www.krbrd.gov.pl/stan_brd/stan_brd_2004.htm
za 2004 - bo późniejsze dane nie są tak dokładne, to więcej jest
zabitych w wyniku nieprawidłowego wyprzedzania czy nadmiernej prędkości
niż z powodu nietrzeźwych kierowców. Jasne, że mogło by w ogóle nie być
zdarzeń z udziałem nietrzeźwych, nie mniej jednak oni zabijają dużo
mniej niż Ci trzeźwi :D i tutaj przydało by się niuchać kto jest
samochodowym debilem bez wyobraźni :)) Zwłaszcza że pewnie debile i
nietrzeźwi to zbiór wspólny.

Pozdrawiam

P.S. ciekawe ilu z nietrzeźwych było trzeźwych względem norm
obowiązujących w większości krajów UE.

Wiktor S.
"W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Przemyślu [...] wykonał
poprawnie Trzeba mieć tupet by przyjść najebanym na egzamin na prawo
jazdy ;)

Trzeba coś z tym placem zrobić, skoro da się to przejechać po pijaku, a na
trzeźwo trzeba mieć szczęście :)


Akurat wczoraj go "oblałem na trzeźwo" :-P

Wiktor S.
Z jakim placem? Z placu teraz tylko łuk został, ruszanie pod górkę bodaj i
zawracanie.



zależnie od egzaminatora - lawirowanie pomiędzy słupkami w drodze od jednego
do drugiego. Zależnie, bo czasami wsiada i ustawia samochód na stanowisku
sam, a czasami każe to zrobić.
Andrzej Broniarek
niż z powodu nietrzeźwych kierowców. Jasne, że mogło by w ogóle nie być
zdarzeń z udziałem nietrzeźwych, nie mniej jednak oni zabijają dużo
mniej niż Ci trzeźwi


Tak statystycznie, to jeszcze bezpieczniejsi są ci co jeżdżą po kokainie
- jestem przekonany, że statystycznie powodują mniej wypadków niż
pijani. No i kosmici i trzylatki i pudle - oni powodują jeszcze mniej
wypadków!
Adam
samochodowym debilem bez wyobraźni :)) Zwłaszcza że pewnie debile i
nietrzeźwi to zbiór wspólny.


Sprawa prosta - technika na tyle poszla do przodu, że najpierw przydałaby
się jazda w symulatorze - komputer, dwa monitory (no, 4, niech z boków też
coś widzą :) kosztuje mniej niż samochód, a dało by się przynajmniej odsiać
narowistych dresików...

Adam

Alek

A tak swoją drogą to wg

http://www.krbrd.gov.pl/stan_brd/stan_brd_2004.htm

za 2004 - bo późniejsze dane nie są tak dokładne, to więcej jest
zabitych w wyniku nieprawidłowego wyprzedzania czy nadmiernej prędkości
niż z powodu nietrzeźwych kierowców.


Trzeźwi kierowcy wiozą śmierć.
Jasne, że mogło by w ogóle nie być
zdarzeń z udziałem nietrzeźwych, nie mniej jednak oni zabijają dużo
mniej niż Ci trzeźwi :D i tutaj przydało by się niuchać kto jest


...trzeźwy. I do paki gada.

Alek

"W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Przemyślu odbywał się egzamin
 praktyczny na prawo jazdy. Wszystko przebiegało w porządku, młody
kandydat
 na kierowcę wykonał poprawnie wszystkie manewry na placu, wyszedł
 z samochodu i dopiero wtedy egzaminator poczuł woń alkoholu."


A wcześniej egzaminator siedział z nim w ciasnej kabinie przez
kilkadziesiąt minut i nic a nic nie poczuł? Może też był znieczulony ;)
Trzeba mieć tupet by przyjść najebanym na egzamin na prawo jazdy ;)


Bo na trzeźwo to trudno jest :)

Paweł B.

niż z powodu nietrzeźwych kierowców. Jasne, że mogło by w ogóle nie
być zdarzeń z udziałem nietrzeźwych, nie mniej jednak oni zabijają
dużo mniej niż Ci trzeźwi

Tak statystycznie, to jeszcze bezpieczniejsi są ci co jeżdżą po kokainie
- jestem przekonany, że statystycznie powodują mniej wypadków niż
pijani. No i kosmici i trzylatki i pudle - oni powodują jeszcze mniej
wypadków!


Statystycznie to ja i mój pies mamy po 3 nogi.

gm


Tak statystycznie, to jeszcze bezpieczniejsi są ci co jeżdżą po
kokainie - jestem przekonany, że statystycznie powodują mniej wypadków
niż pijani. No i kosmici i trzylatki i pudle - oni powodują jeszcze
mniej wypadków!

Statystycznie to ja i mój pies mamy po 3 nogi.


No, ale liczba zabitych to liczba zabitych, nie ma tu nic do śmiechu.
Nie chodzi o to przecież, kto jeździ bezpiecznie, a kto nie. Nietrzeźwi
po prostu, są medialni podczas gdy źródło problemu leży zupełnie gdzie
indziej, o czym już tak chętnie się nie mówi. Ot co. Tak swoją drogą,
ciekawy jestem, może poszukam, ilu nietrzeźwych złapanych ma poniżej 0,5
i 0,8.

Hehe - nietrzeźwy jest debilem, bo wsiada za kółko, czego konsekwencją
może być wypadek. Ale kim jest więc, ktoś kto na trzeźwo powoduje wypadek ??

Pozdrawiam
Gm

gm

Sprawa prosta - technika na tyle poszla do przodu, że najpierw
przydałaby się jazda w symulatorze - komputer, dwa monitory (no, 4,
niech z boków też coś widzą :) kosztuje mniej niż samochód, a dało by
się przynajmniej odsiać narowistych dresików...


No ba,

No ale, prędzej przydała by się edukacja "jak nie być debilem" w ogóle
:) bo tak na prawdę nie tylko o samochody chodzi, taki sam burdel jaki
mamy na drogach występuje moim zdaniem również w innych dziedzinach
życia Polaków (urzędy, sklepy, politycy, dostawcy......wszędzie jest
jakiś element zwykłego braku solidności).

Gm


Strona 1 z 11